3


października

Test słuchawek Audeze LCD-GX

Słuchawki Audeze LCD-GX to nie pierwszy model wydany specjalnie dla graczy. Ale jeśli Audeze Mobius są gamerskie zarówno pod względem designu, jak i funkcjonalności (co za procesor z dźwiękiem 3D!), to model LCD-GX jest pozycjonowany zupełnie inaczej - jako audiofilskie słuchawki dla graczy. Nie wiem, na ile ta nowość jest atrakcyjna dla fanów gier wideo, ale audiofile od momentu jej ogłoszenia zamarli w bezruchu jak pies gończy, który zwęszył zwierzynę.

Superpozycja

Pojawienie się modelu Mobius nie wzbudziło zbyt wielu pytań. Słuchawki skierowane są do bardzo konkretnego odbiorcy, zaspokajając wszystkie jego potrzeby, a nawet spełniając niektóre fantazje. A to, że Audeze daje najbogatszy zestaw zaawansowanych technologii za bardzo skromną cenę, też jest zrozumiałe - gracze, w przeciwieństwie do audiofilów, nie są przyzwyczajeni do sześciocyfrowych cenników.

W sumie, jeśli wyobrazimy sobie jak powinny wyglądać idealne słuchawki gamingowe i co powinny potrafić, to Audeze wpisuje się w ten obraz całkiem dobrze. Ale kiedy zapowiedziano LCD-GX, zupełnie nie rozumiałem logiki producenta. Po zamkniętych słuchawkach aktywnych z efektami 3D, wbudowanym wzmacniaczem i DAC, najnowszym Bluetooth obsługującym garść kodeków, graczom proponuje się płacić dwa razy więcej za uciążliwe pasywne słuchawki otwarte. Poza tym całkowicie bezużyteczny i bezcelowy bez dobrej jakościowo karty dźwiękowej.

Nie ma co się spierać, LCD-GX są piękne. Ale są dwa razy droższe - i to bez żadnej elektroniki! Mogę sobie wyobrazić, że gracz za takie pieniądze kupi jakąś super kierownicę z pedałami albo inny kosmiczny fotel z masażerem i podgrzewaniem, ale wątpię, żeby miłośnicy gier wideo byli zainteresowani drogimi pasywnymi słuchawkami audiofilskimi.

Jedyne rozsądne wyjaśnienie, jakie mogę zaproponować, to fakt, że Audeze ma podstępny plan, aby gracze zaczepili się o audiofilskie modele słuchawek. W końcu kabel słuchawkowy LCD-GX pasuje do całej linii LCD, począwszy od drugiego modelu. Jeszcze jeden ciekawy moment: nie ogłoszona prawnie, ale istniejąca de-facto współpraca z firmą Schiit Audio, która wypuściła na rynek kilka modeli audiofilskich gamingowych kart dźwiękowych Fulla 3 i Hel, mających tę samą kolorystykę, co LCD-GX i dysponujących na tyle dobrą jakością i potężną ścieżką dźwiękową, że stały się dla nich idealnymi partnerami. Podobny pakiet dostępny jest na oficjalnych stronach obu producentów.

Z drugiej strony, jeśli odrzucimy flirt z publicznością graczy, to wydaje się, że jest to dość typowy przedstawiciel rodziny LCD. Dodatkowo słuchawki występują w obudowie od jednego ze starszych modeli, a ich cena jest konkurencyjna w stosunku do młodszych. Z punktu widzenia audiofila wszystko to wygląda bardzo kusząco. Zanim jednak pobiegniemy do sklepu, poznajmy najpierw szczegóły - czy nie ma tam żadnych ukrytych funkcji?

Znane cechy

Zacznijmy rozbierać LCD-GX na szczegóły, bo tak jest ciekawiej. Pierwsze co rzuca się w oczy to magnezowa ramka, taka sama jaką ma LCD-MX4. Te same, które kosztują trzy razy więcej niż GX. Jedyna różnica polega na tym, że pałąk w słuchawkach gamingowych nie jest karbonowy, a metalowy, a siatka ochronna ma inny kolor. A jeśli siatka jest stała, to karbonowa opaska może być traktowana jako upgrade, ta część jest sprzedawana osobno.

Gniazda słuchawkowe to standardowe mini-XLR, więc oprócz zwykłych kabli można użyć każdego innego audiofilskiego przewodu, także zbalansowanego. W zestawie znajduje się standardowy kabel z wtykiem 6,3 mm do podłączenia do wzmacniacza hi-fi oraz kabel dla graczy z mikrofonem na elastycznym trzpieniu, wtykiem 3,5 mm i adapterem do osobnego podłączenia mikrofonu.

Opcją jest potężne i nietłukące się plastikowe etui do przechowywania i przenoszenia, które widać na wielu zdjęciach. Rzecz jest oczywiście szykowna, ale przez 90% czasu nie jest używana, więc jest sprzedawana osobno, a podstawowa półka cenowa nie jest obciążająca.

Te, ale nie te

Nie będziemy dosłownie zaglądać do wnętrza słuchawek. Zdjęcie wnętrzności można znaleźć w internecie, jeśli ktoś sobie życzy. Podejdźmy do tego pytania z drugiej strony - od strony specyfikacji. LCD-GX ma dokładnie taką samą średnicę membrany jak pozostałe modele, impedancja cewki głosowej wynosi 20 Ohm, czyli tyle samo co w słuchawkach serii LCD, które oznaczone są symbolem X. Niska impedancja pozwala na używanie słuchawek z każdym typowym wzmacniaczem, w tym nawet z urządzeniami przenośnymi, które wytwarzają napięcie wyjściowe nie większe niż 1 V.

Jeśli chodzi o moc LCD-GX, to sytuacja wcale nie jest typowa: o ile rówieśnicy serii wymagają 1W do normalnej pracy i deklarują maksymalną moc 5W według standardu RMS, o tyle RMS słuchawek gamingowych jest nagle 10 razy mniejszy - 500mW, a moc znamionowa jeszcze skromniejsza - zaledwie 250mW. Nie sposób nie zadać głównego pytania: "czy to w ogóle możliwe?!!!". Duże, otwarte planary, które napędza każdy przeciętny wzmacniacz, a nie kilka wybranych modeli - to marzenie audiofila! W końcu doczekał się realizacji, ale z jakiegoś powodu w naszych gamingowych słuchawkach. Szkoda naszych audiofilskich braci.

Sekret tkwi w sterowniku, a raczej w sposobie ułożenia magnesów. W projekcie jest ich o połowę mniej. Podczas gdy wszystkie poprzednie modele LCD wykorzystywały podwójną matrycę magnetyczną z umieszczoną między nimi membraną, LCD-GX posiada tylko jedną warstwę magnesów - i to umieszczoną za membraną. Brak drugiej matrycy magnetycznej był w zasadzie dobrym rozwiązaniem, gdyż stanowiła ona zauważalną przeszkodę na drodze fal dźwiękowych z membrany do ucha słuchacza. Aby przezwyciężyć ten problem, opracowano nawet specjalną technologię Fazor, w której magnesy zostały nałożone na siebie w specjalnym aerodynamicznym kształcie. Z LCD-GX po prostu rozwiązuje problem: nie ma przeszkód, aby dźwięk nie był potrzebny Fazorowi.

Zanurzenie się w przestrzeni

Pierwsza rzecz, nad którą zastanawiałem się tuż przed odsłuchem: "co, poza dodaniem mikrofonu, można zrobić ze zwykłymi słuchawkami pasywnymi, aby stały się słuchawkami dla graczy?". Mniej więcej połowę odpowiedzi dostałem zaraz po ich wysłuchaniu. I to, co usłyszałem, to jak obszernie i precyzyjnie słuchawki oddały przestrzeń dźwiękową. Ponieważ gry wideo to nie moje klimaty, treścią testu były zwykłe nagrania Hi-Res.

Tak więc przestrzeń sali koncertowej czy głośność studia w zestawach Live słuchawki oddają bardzo, bardzo wiernie. Dźwięki nie są ustawione od ucha do ucha, są umieszczone w półkuli przed słuchaczem i wydaje się, że ta przestrzeń dźwiękowa jest nieskończona i rozciąga się gdzieś poza horyzont. I w tym przypadku przekaz trójwymiarowych obrazów dźwiękowych był bardzo naturalny, dając maksymalny efekt obecności.

Jeśli chodzi o równowagę tonalną, LCD-GX, podobnie jak wiele innych modeli z tej serii, ma tendencję do ciepłego i ciemnego brzmienia - tradycyjnie nieco brakuje mu górnych częstotliwości i powietrza. Mimo to grają lżej niż młodsze modele, więc LCD-4z nazwałbym najbliższym im pod względem tonalnym. W przeciwieństwie do starszych modeli, LCD-GX jest skromniejszy w zakresie głośników niskotonowych. Bas jest generalnie wystarczający, ale nie jest wielkoskalowy, nie wypełnia wszystkiego dookoła i nie jest wszechogarniający. Brzmi to precyzyjnie, dokładnie, czasem delikatnie. Średnica jest znakomita, zgodnie z oczekiwaniami. Jest doskonale wyważony, przejrzysty, otwarty i lekki.

Pod względem realizacji LCD-GX jest dość muzykalny i w przeciwieństwie do innych modeli mających literę X w nazwie nie próbuje dekomponować muzyki i pokazywać jej wnętrzności. Przeciwnie, wygładzają wszelkie nieprawidłowości i zbędne szczegóły, przedkładając to, co wspólne, nad to, co szczególne. Podczas gdy LCD-X i LCD-MX4 oferują audiofilskie nagrania kontrabasu, które pozwalają wybrzmieć atakowi, szyjce i wibracjom strun, LCD-GX oddaje piękno gry, złożoność tonu i bogactwo barwy. Gorsze w szczegółach od takich potworów jak LCD-4z i LCD-MX, audiofilskie słuchawki gamingowe LCD-GX są prawie tak dobre jak profesjonalne słuchawki studyjne LCD-X.

Ciekawostką, będącą zapewne konsekwencją konstrukcji przetworników słuchawkowych, jest działanie słuchawek przy niskiej i wysokiej głośności. Podczas gdy tradycyjne modele z serii brzmią bardziej szczegółowo i skupiają się przy średniej i wysokiej głośności, LCD-GX lepiej radzi sobie przy niskiej i średniej głośności. Przy większych głośnościach LCD-GX cierpi na utratę szczegółów i ostrości, a bas staje się mniej kontrolowany. Ale w swojej zdolności do reprodukcji subtelnych tonów i subtelnych dźwięków bez wykręcania gałki głośności tak wysoko, jak to możliwe, ten model może nawet dać przewagę nad swoimi starszymi braćmi. Odtwarzanie muzyki bez znudzenia przy niskiej głośności to szczególny talent, a LCD-GX ma to wszystko.

Oprócz sceny, na liście zasług gamera znajduje się rekordowa jak na standardy branży gier rozdzielczość oraz przejrzystość, pozwalająca usłyszeć drobne szmery i inne ledwo słyszalne dźwięki. Mają także absolutnie czysty i zrozumiały zakres głosu - i to nie tylko wokalu, ale także głosów kolegów z drużyny eSportowej.

Zgodnie ze specyfikacją

Jeśli chodzi o dopasowanie słuchawek do wzmacniacza, to tutaj LCD-GX, zgodnie z oczekiwaniami, okazał się znacznie mniej wymagający niż wszystkie inne LCD, z którymi miałem do czynienia. Słuchałem ich z różnymi źródłami i wzmacniaczami, od starszych Myteków i Schiit Audio po przenośny DAC USB i smartfon.

W żadnej sytuacji nie było zauważalnej degradacji dźwięku z powodu braku mocy, a zapas głośności pozostał spory. W grach idealnym partnerem dla LCD-GX byłby rzeczywiście Schiit Audio Hel, a muzyki w takim zestawieniu również słuchałoby się z przyjemnością. Ale do poważnych audiofilskich zastosowań bez komponentu dla graczy bezpiecznie jest wybrać 1-2 stopnie wyższy wzmacniacz i DAC, a dobór kabli i przejście w tryb zbalansowany też jest sensownie przemyślane.

Pomiary

Wyniki pomiarów pokazują, że LCD-GX dobrze pasuje do rodziny LCD. W lewej części AFC jest charakterystyczna "półka", w głównym zakresie częstotliwości faza jest liniowa, zniekształcenia nie są wysokie. Ale, jak to powinno być w przypadku nowej technologii, są niuanse.

Linia MF/LF wznosi się płynnie aż do granicy 1kHz, ale bez znaczących lokalnych zaokrągleń, dzięki czemu można zachować wysoką rozdzielczość z nieco rozjaśnionym basem i jasną, przejrzystą średnicą.

Spadek w zakresie 1-5kHz jest dość płynny, po czym następują dwa kolejne wzrosty przy 6 i 17kHz, co generalnie daje dużo informacji w zakresie HF i wyższej średnicy.

Poziom zniekształceń w większości modeli LCD mieścił się w korytarzu 0,2-0,5%, czyli znakomicie. W przypadku LCD-GX zniekształcenia w głównej części zakresu balansują wzdłuż linii 0,5% i mają tendencję do płynnego wzrostu wraz z obniżaniem częstotliwości. Ogólnie rzecz biorąc, obraz nie okazuje się tak wspaniały jak w przypadku innych modeli z tej serii, ale jak na słuchawki Hi-Fi są to dobre i konkurencyjne wyniki.

Wnioski

Konfiguracja słuchawek LCD-GX bez wątpienia nadaje się do potrzeb graczy, dając dość dokładne przeniesienie głośności i zapewniając wysoką rozdzielczość w całym zakresie częstotliwości. Nieco lżejsza transmisja woofera w tym przypadku również przyniesie korzyści, gdyż dzięki temu słuchawki nie będą niepotrzebnie głośne i dudniące w momentach eksplozji.

Waga może być również nazwana czynnikiem pozytywnym. Magnezowe kubki i zredukowana ilość magnesów dosłownie odmieniły los - bez problemu można spędzić w słuchawkach dobre pół dnia bez uczucia zmęczenia.

Chyba głównym osiągnięciem nazwę doprowadzenie charakterystyki elektrycznej do średnich wartości branżowych. Pobór mocy w przypadku konwencjonalnych słuchawek dynamicznych jest już wartością samą w sobie.

Wszystkie te cechy nie przestają być plusami, gdy traktujemy LCD-GX jako słuchawki do słuchania muzyki. Przy odpowiednim doborze źródła, wzmacniacza i okablowania możliwe jest stworzenie systemu o wyjątkowym połączeniu ceny i jakości.

Zalety: wysoki poziom szczegółowości nawet przy niskich poziomach głośności, gładki balans tonalny, przestronna scena dźwiękowa, umiarkowane wymagania dotyczące wzmocnienia, niewielka waga.

Słabości: lekki brak górnych częstotliwości, traci opanowanie przy dużej głośności.

Specyfikacja

  • Typ: planarno-magnetyczny
  • Konstrukcja akustyczna: Otwarta
  • Wielkość przetwornika: 106 mm
  • Zakres częstotliwości: 10-50 000 Hz
  • Czułość: 100 dB
  • Maksymalne ciśnienie akustyczne: ponad 130 dB
  • Zniekształcenia: Mniej niż 0,1% na 100 dB
  • Impedancja: 20 ohm
  • Moc: 500 mW RMS/250 mW znamionowa
  • Minimalna moc wzmacniacza: 100 mW

GSMRanking.pl

Rankingi akcesoriów GSM - uchwyty, kable, głośniki, powerbanki, słuchawki i wiele wiele więcej.

O nas

GSMRanking.pl

Rankingi akcesoriów GSM - uchwyty, kable, głośniki, powerbanki, słuchawki i wiele wiele więcej.